Przełom w Lublinie: Jednoczasowe operacje robotyczne płuca i nadnercza. Pierwsze takie zabiegi w Polsce?

Przełom w Lublinie: Jednoczasowe operacje robotyczne płuca i nadnercza. Pierwsze takie zabiegi w Polsce?

Dwa nowotwory, dwie różne jamy ciała, dwie pacjentki i jeden system robotyczny da Vinci. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie doszło do medycznego przełomu. Multidyscyplinarny zespół chirurgów przeprowadził – prawdopodobnie jako pierwszy w kraju – jednoczasowe resekcje guza płuca oraz nadnercza przy użyciu robota chirurgicznego. Zabiegi wykonano dzień po dniu u dwóch pacjentek. Dzięki zastosowaniu małoinwazyjnego systemu da Vinci najnowszej, piątej generacji, kobiety mogły opuścić szpital zaledwie kilka dni po tak skomplikowanych operacjach.

Jedno znieczulenie, dwie jamy ciała, trzy godziny

Tradycyjne podejście chirurgiczne w przypadku współwystępowania nowotworów płuca i nadnercza wymagało zazwyczaj etapowości. Pacjent musiał przejść dwie osobne operacje, co wiązało się z ponowną kwalifikacją do znieczulenia, ogromnym obciążeniem organizmu i – co najgorsze – utratą cennych tygodni na gojenie ran między zabiegami. W Lublinie ten czas onkologiczny skrócono do minimum.

Łączny czas całej procedury, obejmującej otwarcie dwóch jam ciała (klatki piersiowej i jamy brzusznej) w ramach jednego znieczulenia, wyniósł około 3 godzin.

Operacje wymagały precyzyjnej koordynacji dwóch zespołów operatorskich:

  1. Etap torakochirurgiczny: Dr n. med. Mariusz Kędra usunął guz płuca w zakresie segmentektomii (wycięcia zmiany w anatomicznych granicach zajętego segmentu), co pozwoliło na oszczędzenie zdrowej części narządu. Wymagało to pierwszego „dokowania”, czyli wprowadzenia ramion robota do klatki piersiowej.
  2. Etap brzuszny: Po nieznacznej zmianie ułożenia pacjentek (w obu przypadkach zmiany chorobowe znajdowały się po tej samej stronie ciała), przeprowadzono drugie dokowanie. Zespół chirurgów ogólnych i onkologicznych usunął guz nadnercza. W przypadku pierwszej pacjentki operowali dr n. med. Kinga Franciszkiewicz-Pierzak oraz dr Marcin Kubiak, natomiast drugi zabieg samodzielnie przeprowadził dr Kubiak.

– Wykonanie tych dwóch operacji w jednym czasie, dzięki technice małoinwazyjnej, w minimalnym stopniu zwiększa obciążenie organizmu, dając w zamian pacjentowi ogromną oszczędność czasu onkologicznego – wyjaśnia dr n. med. Mariusz Kędra. – Największym wyzwaniem przy planowaniu dwóch dokowań było właściwe wstępne ułożenie pacjentki oraz odmienny sposób znieczulenia. Operacja torakochirurgiczna wymaga specjalnej rurki intubacyjnej do niezależnej wentylacji każdego płuca, dlatego tę część realizowaliśmy jako pierwszą.

Rekordowo szybki powrót do zdrowia

Efekty zastosowania technologii robotycznej są imponujące. Stan pacjentek po jednoczesnym usunięciu dwóch guzów nie różnił się od stanu chorych przechodzących tylko jedną, izolowaną procedurę. Jedna z operowanych kobiet została wypisana do domu już w drugiej dobie po zabiegu. Dla porównania: przy klasycznej operacji otwartej czas hospitalizacji rzadko bywa krótszy niż 5-6 dni.

– W naszym szpitalu jesteśmy w stanie realizować procedury w połączonym zespole, co znacząco poprawia kompleksowość leczenia z korzyścią dla chorego – podkreśla dr Marcin Kubiak, kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Klatki Piersiowej. Chociaż ostateczne rokowania zależą od wyników badań histopatologicznych, sam przebieg pooperacyjny potwierdza gigantyczną zaletę technik małoinwazyjnych.

Lubelski ośrodek liderem torakochirurgii robotycznej

Sukces ten nie jest dziełem przypadku, ale elementem szerokiej strategii szpitala przy al. Kraśnickiej. Placówka jest regionalnym liderem w asyście robotycznej – wykonała już ponad 100 zabiegów torakochirurgicznych (głównie skomplikowanych lobektomii oraz operacji guzów śródpiersia, m.in. u pacjentów z miastenią).

Oto co wyróżnia lubelski ośrodek na mapie Polski:

  • System 5. generacji: Od stycznia bieżącego roku szpital jako jedyny w kraju wykorzystuje najnowszą generację robota da Vinci w zabiegach torakochirurgicznych.
  • Statystyki: Liczba operacji klatki piersiowej z użyciem robota dwukrotnie przewyższa wyniki innych lokalnych ośrodków.
  • Protokół ERAS: Kompleksowa opieka okołooperacyjna w połączeniu z miniaturyzacją dostępu chirurgicznego pozwala standardowo wypisywać pacjentów w 3. lub 4. dobie po zabiegu.

– Konsekwentnie budujemy pozycję dynamicznie rozwijającego się ośrodka chirurgii robotycznej – podsumowuje Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. – Liczba ponad stu wykonanych zabiegów w obrębie klatki piersiowej oraz wdrożenie najnowszego systemu robotycznego piątej generacji pokazują potencjał naszej jednostki. Skrócenie kolejek dla pacjentów zmagających się z chorobami nowotworowymi oraz wdrożenie protokołu ERAS to realna zmiana jakościowa w opiece medycznej na Lubelszczyźnie.

No items found.